środa

LOTD: jaskrawe neony i szlachetna szarość

3 komentarze
Wiosnę już widać, słychać i czuć, a mnie naszło na neony ;) Takie rażące w oczy! Wydobyłam z dna szafy neonowy limonkowy top, który leżał na półce biedny i zapomniany przez calutką zimę. Zestawiłam go z odcieniami szarości – grafitem, popielatym i jasnym szarym z kapką baby blue. Na ich tle limonka stała się jeszcze bardziej jaskrawa :D A szarości stały się jeszcze bardziej szlachetne. Bardzo mi się podoba to połączenie kolorów, muszę częściej je wykorzystywać :D
neonowy limonkowy top - H&M
grafitowy kardigan - Camaieu
popielata, szara torba a la Balenciaga - Quazi
szare spodnie marchewy w kancik - Camaieu
szare szpilki w wężową skórkę - Nine West

niedziela

LOTD: odzieżowy święty Graal

2 komentarze
Nareszcie zakończyłam swe zmagania i znalazłam. Idealną dżinsową koszulę, idealną czerwoną torbę i idealne białe dżinsy. Czuję się jakbym po wielu latach poszukiwań odnalazła świętego Graala. Możecie się śmiać do woli, ale faktem jest, że znalezienie dżinsowej koszuli, czerwonej torby i białych dżinsów było dla mnie nie lada wyzwaniem. Czerwona torba musiała być odpowiednio duża i mocna, i musiała mieć właściwy odcień czerwieni. Białe dżinsy musiały mieć proste nogawki, nie mogły być zbyt grube ani zbyt cienkie i nie mogły opinać nóg jak legginsy. Dżinsowa koszula musiała być klasyczna i niezbyt udziwniona, dopasowana do mojej sylwetki (a uwierzcie, znalezienie dobrze leżącej na mnie koszuli to jak szukanie igły w stogu siana). Do tego cena musiała być w granicach rozsądku, żeby mnie nie zjadły wyrzuty sumienia - jak coś było zbyt drogie to z bólem serca odkładałam... I tak poszukiwania perfekcyjnej koszuli, spodni i torby, które to spełniałyby moje niezbyt przecież wysokie wymagania, trwały ponad dwa lata ;) ;) I nagle, w ciągu dwóch tygodni, znalazłam wszystko! Wtedy gdy już straciłam nadzieję i przestałam szukać. Można by powiedzieć, że to one znalazły mnie :D Widać byliśmy sobie przeznaczeni ;) I teraz tworzymy szczęśliwą rodzinkę - czerwona torba, dżinsowa koszula, białe dżinsy i ja :D
czerwona torba - CCC
białe dżinsy - Camaieu
tenisówki w paski - Biedronka
dżinsowa koszula - Orsay
czerwony tanktop - Camaieu

sobota

NOTD: kawa z mlekiem od Bell Air Flow

0 komentarze
Jak wiecie lubię lakiery do paznokci firmy Bell. Prezentują dobrą jakość za niewielką cenę, mają szeroki wybór kolorów, są dostępne w wielu drogeriach. Dlatego ucieszyłam się, gdy zobaczyłam lakiery Bell w promocji w Biedronce, w jeszcze niższej niż drogeryjna cenie. Wpadł mi w oko odcień kawowy. Nie jest to klasyczny nudziak, to trochę ciemniejszy, ale nadal bardzo przyjemny kolor. Taka kawa z mlekiem. Sam lakier jednak trochę mnie rozczarował. Ma bardzo gęstą konsystencję, nie nakładało się go zbyt łatwo. Wysycha wolno - malowałam paznokcie wczesnym wieczorem, a po kilku godzinach lakier mimo iż wydawał się być twardy to faktycznie taki nie był. Jak widzicie na moich paznokciach są odciśnięte ślady po pościeli, do tego w kilku miejscach zrobiły się jakieś dziwne grudki :/ Trwałość lakieru jest przeciętna - zaczął się ścierać z końcówek już po drugim dniu noszenia. Na razie się zniechęciłam do tej serii, mimo iż inny z moich lakierów, gołębi szaraczek Air Flow, o którym pisałam tutaj, był całkiem niezły... Może akurat ten kolor okazał się być troche felerny, a pozostałe są ok??? Na razie jednak nie będę tego sprawdzać, chyba, że zakocham się w jakimś odcieniu :D

piątek

LOTD: energia i kolor

5 komentarze
Kolor ma siłę! Nawet gdy za oknem szaro i ponuro, nawet jeden kolorystyczny akcent w naszym stroju potrafi dodać energii i pobudzić do działania. A co dopiero zestawienie energetycznych, mocnych kolorów w słoneczny dzień! Słońce podkreśla intensywność koloru tak, że aż „razi” on w oczy :) Tak wyraziste zestawienie przyciąga spojrzenia i prowokuje uśmiechy u mijanych przechodniów. I poprawia humor, wszystkim bez wyjątku ;) Dlatego lubię nosić się kolorowo :) Intensywnie pomarańczowa kurtka i asymetryczny bordowy sweter, w towarzystwie kawowych leginsów z lampasami i chusty w etniczne, azteckie wzory w odcieniach brązu to bardzo energetyczne zestawienie. Do tego torebka vintage i burgundowa ciepła czapka, bo pomimo bezchmurnego nieba i rażącego w oczy słońca było dosyć zimno. I już można bezkarnie szaleć z psem ;)
neonowa pomarańczowa kurtka ze skóry - po Mamie
burgundowy asymetryczny sweter - Reserved
kawowe leginsy z lampasami - nn
bordowa czapka - New Yorker
etniczna chusta w brązowe azteckie wzory - New Yorker
brązowa listonoszka ze skóry - vintage
brązowe sztyblety na obcasie - fleq.pl

czwartek

You made my day #5

2 komentarze
Zapraszam Was na kolejną porcję polecanych blogów. Wszystkie bardzo lubię, a dwa pierwsze wręcz kocham ;) Każdy jest z innej bajki, ale wszystkie są na równi ciekawe i inspirujące :) Polecam!!! 

Szafeczka –Nikola i jej Mama udowadniają, że moda dziecięca wcale nie musi być nudna, przewidywalna i banalna. Pokazują, że dziecko można ubrać stylowo i ze smakiem, i niekoniecznie na różowo albo w koszulki z postaciami z kreskówek ;) Do tego świetne zdjęcia, i prze-śli-czna, bardzo fotogeniczna Nikola, w której nie sposób się nie zakochać ^_^ 

Not Dressed As Lamb – blog modowy dla “dorosłych”. Catherine przedstawia modę dla dojrzałych kobiet, chociaż patrząc na nią nie powiedziałabym, że jest w wieku 40+ ;) Inspiruje ciekawymi zestawami – odważne połączenia kolorów, wzorów i fasonów oraz piękny uśmiech, rude włosy i wyraziste brwi to jej znak firmowy. Bo kobieta pracująca nie musi wbijać się w nudny szary mundurek! 

Kayaretro – zachwyciła mnie swoimi pomysłami diy. Jej gazetnik i przerobiona dżinsowa kurtka to mistrzostwo świata. Oprócz pomysłów diy na blogu można zobaczyć fajne outfity. Brakuje mi jedynie etykiet ułatwiających nawigację po blogu, ale zawartość nadrabia tą małą niedogodność :) Polecam! 

Irmina Style – Irmina szyje. Naprawdę fajne ubrania :) Jest samoukiem, co imponuje jeszcze bardziej. Ostatnio zamieściła wpisy zachęcające do nauki szycia – sama w końcu chyba sięgnę po igłę i nitkę i zacznę naukę szycia na maszynie. Po Irminie widać, że warto! 

Agowe petitki – Agę Bil zna chyba większość z Was :) Bardzo lubię jej bloga, dzięki niej znalazłam kilka perełek kosmetycznych. Rzetelne recenzje, piękne makijaże, a ostatnio pojawiły się posty ze strojami dnia :) Oprócz tego dwa urocze kudły i sama Aga – miła, ciepła i pomocna osóbka :) Jak nie znacie to warto zajrzeć! 

FB Born in The PRL – czasami nostalgicznie, często wesoło i śmiesznie. Podróż w czasie czas zacząć!

środa

LOTD: wiosenne przebudzenie

8 komentarze
Nareszcie zrobiło się trochę cieplej, i zniknął zalegający na ziemi śnieg. Zimową kurtkę można schować głęboko do szafy :) Są powody do świętowania :D
Aha, zdjęcia są robione przed zmianą fryzury, którą możecie zobaczyć w poprzednim poście :)
morelowa bluzka - Promod
miętowe rurki - H&M
brązowe botki - CCC, lasocki
złoto-brzoskwiniowy naszyjnik kolce - Stradivarius
złote kolczyki kolce - Cropp
torba vintage - po Mamie :)

piątek

Brand new me - nowa fryzura, nowy kolor włosów :)

10 komentarze
Nadeszła długo wyczekiwana wiosna :) W moim przypadku równa się to zmianie fryzury :D Przede wszystkim znacznie skróciłam włosy, jest mi teraz bardzo lekko na głowie i muszę znowu przyzwyczaić się do tego uczucia :D Kolor włosów również zmieniłam - teraz mam ciemniejszą czuprynę, w odcieniu orzechowym, chłodny brąz czy też ciemny blond z jaśniejszymi końcami :) Mi osobiście kolor bardzo się podoba, a do fryzury muszę się przyzwyczaić, bo nie nastawiałam sie na aż tak drastyczne cięcie po długości ;) Ale same wiecie, jak to jest z fryzjerkami - przychodzę na podcięcie, "tak żebym mogła złapać włosy w kitkę", a wychodzę ścięta prawie że "na chłopaka". No nic to, nie przejmuję się tym, włosy przecież odrastają ;) Poniżej możecie zobaczyć, jak doszłam ze wściekle rudego koloru do spokojnego, naturalnego orzeszka :) 
Tak wyglądam teraz:
Tak wyglądałam przed farbowaniem - na rudych włosach miałam zrobione blond pasemka.
Poniżej ognisty rudzielec - najpierw marchewkowy rudy, później z bardziej czerwonymi tonami :)
W której wersji najbardziej się Wam podobam?

poniedziałek

LOTD: pink & khaki

10 komentarze
Powoli czuć wiosnę w powietrzu. Mam nadzieję, że to ostatni raz, gdy noszę parkę z podpinką ;) Miłego niedzielnego popołudnia!

parka khaki - Asos 
różowe spodnie - Mohito
koszula khaki - Promod
kolorowa kolia - H&M
bordowa torba w wężowy wzór - Mohito
brązowe botki ze skóry - CCC, Lasocki

wtorek

LOTD: black&white total look

14 komentarze
Dzisiaj na blogu będzie jednocześnie klasycznie i awangardowo ;) Klasycznie, bo króluje czerń i biel. Awangardowo, bo nie jest to typowe zestawienie - czarny dół, biała góra. U mnie jest misz masz, pomieszanie z poplataniem, kalejdoskop wzorów ;) Na przekór bardzo modnym w tym sezonie paskom ja wybrałam czarno-białą pepitkę i op-art :D Sweter w pepitkę już znacie z tego postu, spodnie to nowo upolowany nabytek, z którego jestem bardzo zadowolona :) Wypatrzyłam je już ponad miesiąc temu, i nabyłam w ostatni weekend korzystając z kuponu rabatowego z Twojego Stylu. Spodnie są z Orsay'a, z kolekcji z pokazu Fashion Week, która w większości jest bardzo interesująca. Trudno mi było sie oprzeć, żeby nie kupić jeszcze czegoś ;) Żeby było śmieszniej, gdy moja kumpela, z którą byłam na zakupach, zobaczyła jakie spodnie przymierzam, to też je kupiła stwierdzając, że będą świetnie pasować do jej glanów :D Słowem, bardzo udany zakup! Strój uzupełniłam eleganckimi czarnymi kaloszami i kobaltową kopertówką. Całość spodobała się nawet Mojemu Mężczyźnie, który zwykle kręci nosem na jakieś wydziwianie ;) 
czarno-białe spodnie op-art - Orsay 
czarno-biały sweter w pepitkę - C&A 
eleganckie tłoczone kalosze - deezee.pl
kobaltowa kopertówka - Mohito